Niejadek – czy aby na pewno?

Elżbieta Lange – psychoditetyk, coach zdrowia

Autorka książki „Gdybym tylko schudła…Przestań się zadręczać. Zacznij żyć i ..chudnąć.”
www.langecoaching.pl

Zjawisko znane jako dziecko-niejadek tak naprawdę nie istnieje

Dzieci też mają własny gust kulinarny

Niejadek w dziecku odzywa się najczęściej wtedy, kiedy jest zmuszane do jedzenia. Dzieci mają własne kompetencje w zakresie smaku i apetytu, jeśli wykluczymy poważne zaburzenia odżywiania, na tle emocjonalnym lub psychologicznym, które też się zdarzają. Musimy ufać dzieciom. Rodzice są odpowiedzialni za to, żeby dziecko dostawało do jedzenia zdrowe produkty. Robią zakupy, zapełniają lodówkę, gotują i podają dziecku zdrowe jedzenie. Natomiast, które z tych przygotowanych przez rodziców rzeczy, dziecko będzie chciało zjeść oraz ile zje – to zależy od dziecka.

Dzieci spontanicznie reagują na jedzenie

Reakcje dzieci na potrawy są zawsze autentyczne, dzieci nigdy nie oszukują w kwestii tego, czy coś im smakuje czy nie. Jeśli dziecko nie zje, to nie będzie miało siły albo zachoruje – to są najczęstsze lęki rodziców. A lepiej niech się  taki niejadek trochę przegłodzi, niż gdybyśmy mieli stosować wobec niego przemoc kulinarną. Tak, jest to rodzaj przemocy, kiedy chcemy coś zrobić na siłę, łamiemy psychikę dziecka i przekraczamy jego granice, usiłując je nakarmić. Potem w dorosłym życiu przekłada się to na poważne problemy związane z nadwagą, z zaburzeniami odżywiania. Takie dzieci nie mają kontaktu z własnym ciałem, nie rozpoznają własnych potrzeb.

Niejadek będzie chętniej jadł, jeśli potrawa będzie atrakcyjnie wyglądać. Wystarczy odrobina kreatywności, żeby dziecko z przyjemnością zjadło to, co ma podane na talerzu.

Dzieci jedzą oczami

Dziecko, dzięki jedzeniu uczy się gdzie leży granica, co mu smakuje, kiedy czuje głód, a kiedy jest syte. Uczy się swoich reakcji, poznaje swoje ciało. Kiedy pozbawimy dziecko tej nauki – przecież my lepiej wiemy, ile dziecko ma zjeść, co ma zjeść i kiedy – to w ten sposób je okaleczamy. Potem w dorosłym życiu dzieci nie wiedzą, kiedy są najedzone, a kiedy głodne, nie znają swoich prawdziwych potrzeb. Poza tym, najmłodsi, tak samo jak dorośli jedzą oczami. Gdy dorosły wyjeżdża za granicę to wystarczy, że spojrzy na jakąś egzotyczną potrawę i już wie, czy ma ochotę ją zjeść czy nie. Nie ma mowy, żebyśmy spróbowali czegoś, co obrzydliwie wygląda. Tak samo reagują dzieci. Jeśli coś na talerzu im się nie podoba, nie chcą tego spróbować. Rodzicom łatwiej jest oczywiście podać w całości chrupiące warzywo, które jest smaczne, wygląda kolorowo i apetycznie, niż rozciapciane buraczki czy szpinak, których wygląd niekoniecznie zachęci dziecko do jedzenia.

Jedzenie w poczuciu winy

Dzieci często zjadają do końca, mimo że wcale nie chcą, ponieważ już się najadły. Mają jednak w głowie zakorzenione przekonanie, że jedzenia się nie wyrzuca, że trzeba zjeść do końca. Niestety często manipulujemy dziećmi za pomocą jedzenia. Przestrzegam przed tym. To nie jest zdrowe. W Polsce jemy w poczuciu winy. Pokutuje myślenie, że jedzenia się nie wyrzuca, bo dzieci w Afryce głodują. Oczywiście, że jedzenia nie należy wyrzucać, ale nie chodzi też o to, by swój żołądek czy swoje ciało, traktować jak śmietnik i zjadać wszystko do końca, wbrew sobie. Zachęcam, żeby być uważnym, obserwować swoje dzieci i czasami pozwolić dziecku nie zjeść. Zapewniam, że przyjdzie samo. Może za godzinę, za dwie, a może dopiero wieczorem, ale samo upomni się o jedzenie, kiedy zgłodnieje. Dla mamy też dużo przyjemniejsze będzie nakarmić głodne dziecko, niż stać nad nim i na siłę wciskać mu jedzenie.

Zobacz też:

Nastolatka się odchudza – pytanie dlaczego?

Nawyki żywieniowe dzieci – główne grzechy dorosłych

Ile kalorii powinno dostawać dziecko?

Podsumowanie
Niejadek - czy aby na pewno?
Tytuł
Niejadek - czy aby na pewno?
Opis

Dziecko staje się niejadkiem najczęściej wtedy, kiedy rodzice zmuszają je do jedzenia. Ufajmy dzieciom. Pamiętajmy, że mają one swój własny gust kulinarny i że są rzeczy których po prostu nie lubią. Lepiej dziecko czasami przegłodzić, niż zmuszać je do jedzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *