Karmienie piersią – zbrodnia przeciw moralności?

Karmienie piersią – czynność naturalna, rekomendowana przez lekarzy budzi wielkie emocje. Dlaczego?

Matka natura o mlecznych piersiach, łagodnym spojrzeniu otoczona gromadką dzieci – oto wzór Prawdziwej Polki. Nie, przepraszam – wycofujemy mleczną pierś. Pierś to zło, pornografia, prowokacja i brak taktu. Karmienie piersią w miejscu publicznym to już obraza boska!

Bo pierś jest przecież wyłącznie po to, żeby była dorodna, jędrna, cieszyła męskie spojrzenia, czasem dała się dotknąć. Poza tym niech pierś się nie pokazuje, bo gdzie i komu wolno ją pokazać decyduje SPOŁECZEŃSTWO.

Mają prawo to robić tam, gdzie chcą

fot. Irmina Walczak i Savi Freire

O zaletach karmienia piersią napisano tomy.  Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka. Białko zawarte w pokarmie marki jest bardzo wartościowe, skład mleka zmienia się i dostosowuje do potrzeb dziecka, karmienie piersią pozwala na reagowanie na każdą potrzebę dziecka, a psychologowie nie mogą się wręcz nachwalić więzi emocjonalnej jaka powstaje między karmiąca i karmionym!   Wszystko to jednak ma się odbywać po cichu, po ciemku, tak, żebyśmy nie widzieli.

fot. Irmina Walczak i  Savi Freire. Fotografka Irmina Walczak twierdzi, że w wielu miejscach świata  nie ma społecznego przyzwolenia na publiczne karmienie piersią. Zainicjowała więc happening „Mamaço no Espaço”, którego efektem jest seria przepięknych zdjęć kobiet karmiących. Zdjęcia  powstały w Brazylii – kraju macho.  Fotografka planuje podobną akcję w Warszawie. Panie chętne do pozowania mogą kontaktować się z Irminą przez stronę: anytimeanywhere.me

Że człowiek jest ssakiem i żywi się mlekiem matki wiemy wszyscy, ale jest to jeden z tych faktów biologicznych, który nas zawstydza. Dlatego wypychamy karmiące matki z przestrzeni publicznej.

Obraza moralności 

Pierwsi na Karmiące Matki oburzyli się Amerykanie, którzy pod pozorem troski i pomocy wypchnęli je do odosobnionych pomieszczeń, za podwójne kotary, i grube drzwi, a w samolotach zażądali okrywania matki kocem podczas uprawiania jej procederu.  Co prawda, prawo  dopuszcza publiczne karmienie piersią, wręcz matki karmiące hołubi, podobnie jest we wszystkich Europejskich krajach, także w Polsce, ale prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Francuzi i Włosi przyzwyczaili się do widoku Matek karmiących publicznie i nie mają z tym problemu. Zwłaszcza, że karmienie nie wymaga obnażenia się i – bądźmy szczerzy – podczas karmienia pierś jest w zasadzie niewidoczna. A jednak w Ameryce, Wielkiej Brytanii i Polsce  na Matki karmiące publicznie patrzy się z oburzeniem i obrzydzeniem . Czy to spadek przeszłości, kiedy kobiety z dobrych domów wynajmowały mamki, bo im samym nie wypadało karmić, czy też po Paniach  Dulskich całego świata – nie wiadomo. Karmiącym każemy zamykać się w osobnych pokojach, wstydliwie zakrywać kocami i chustami, zniknąć z pola widzenia.  Smarkający i bekający publicznie Edek nie budzi takiego zgorszenia jak Matka.

Mają prawo robić to tam, gdzie chcą

fot. Irmina Walczak i Savi Freire

Pierś do przodu! 

Badania prowadzone przez polskich neonatologów w 2014/15 roku pokazały, że na karmienie piersią decyduje się  zaledwie 4% Polek. Wcale nas to nie dziwi, bo nie jest przyjemnie być obłożonym klątwą, narażonym na ostracyzm i złośliwe uwagi staruszek w parkach.

Na szczęście pojawiają się inicjatywy wspierające kobiety karmiące. Najnowsza to fotograficzny projekt Irminy Walczak „jego potrzeba, moje prawo” która będzie fotografować matki karmiące w miejscach publicznych „To rodzaj manifestacji, która ma rozpocząć walkę ze stereotypami, poczuciem niesmaku i niewygody. Zarówno wśród matek, jak i ich otoczenia.”- mówi fotografka. Podobny projekt prowadziła w Brazylii – tam kobiety boją się pokazać pierś, bo mężczyźni zjawisko seksualizują. ” Tutaj dominuje coś innego niż strach. U nas po prostu nie wypada. Myślałam, że coś się zmieniło, ale często same kobiety kombinują, jak zasłonić pierś. Używają pieluszek, specjalnych chust albo akceptują to, że ktoś wyznacza im „odpowiednie” miejsce. Pamiętam głośną sprawę, gdy w jednej z restauracji karmiącej matce postawiono krzesło w ustronnym miejscu przy łazience. Tak aby żaden z gości nie zobaczył piersi. Oficjalnie była to pomoc, a tak naprawdę wypchnięto ją za drzwi” – mówi  Walczak Gazecie Wyborczej.

Kobiety na zdjęciach mają odważnie patrzeć w obiektyw, nie kryć się i epatować dumą, że doświadczają cudu narodzin. Trzymamy kciuki za projekt i za wszystkie karmiące.

Irmina Walczak fotografuje matki karmiące

fot. Irmina Walczak i Savi Freire

Irmina Walczak fotografuje Matki Karmiące

fot. Irmina Walczak i Savi Freire

Summary
Article Name
Karmienie piersią - zbrodnia przeciw moralności?
Description
Karmienie piersią - czynność naturalna, rekomendowana przez lekarzy budzi wielkie emocje. Dlaczego? Matka natura o mlecznych piersiach, łagodnym spojrzeniu, otoczona gromadką dzieci - oto wzór Prawdziwej Polki. Nie, przepraszam - wycofujemy mleczną pierś. Pierś to zło, pornografia, prowokacja i brak taktu. Pierś karmiąca dziecko w miejscu publicznym to już obraza boska! Fotografka Irmina Walczak postanowiła rzucić wyzwanie zgorszonym.
Author
Publisher Name
Portal Zdrowia Dziecka
Publisher Logo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *