Otyłość u dzieci

dr Łukasz Durajski – lekarz, specjalizacja endokrynologiczna

www.drdurajski.pl

Otyłość u dzieci to choroba cywilizacyjna

W Polsce, wśród dzieci w wieku szkolnym, na nadwagę i otyłość cierpi co piąty chłopiec i co siódma dziewczynka. Leczenie otyłości jest trudne i długotrwałe.

Otyłość jest uznana przez Światową Organizację Zdrowia za pandemię.

Hasło „pandemia” wydaje nam się takim abstrakcyjnym pojęciem, które właściwie nas nie dotyczy; tymczasem jest to poważna jednostka chorobowa. Niestety okazuje się, że przez tryb, sposób żywienia naszej rodziny sprowadzamy na dzieci nieszczęście w postaci otyłości.

Z czego wynika w ogóle otyłość? Otyłość to problem związany z nawykami żywieniowymi u dzieci, które w pewnym stopniu tworzą sami rodzice poprzez podawanie nieodpowiednich pokarmów na samym początku życia. Istotne jest to, w jaki sposób dziecko jest karmione w wieku od 1 do 3 roku życia, bo wtedy nabywa ono najwięcej nawyków żywieniowych prawidłowych, bądź – jeżeli jest źle karmione – tych nieprawidłowych.

Jednak zaczynając od początku: w momencie, gdy dziecko się rodzi, zgodnie z obecnymi zaleceniami, między innymi Światowej Organizacji Zdrowia, dziecko powinno być karmione mlekiem matki do 6 miesiąca życia włącznie.

Z czego to wynika? Mleko matki jest najbardziej dostosowane swoimi składnikami do tego, co dziecko powinno otrzymywać w danym momencie swojego życia. Bardzo często problemem, który pojawia się przy karmieniu dzieci jest dokarmianie dziecka różnymi zmodyfikowanymi mlekami, kaszkami itd. Błędne jest założenie, że mleko matki jest zbyt chude, zbyt niewartościowe. Mleko matki jest w odpowiedni sposób wartościowe, w odpowiedni sposób przygotowane na potrzeby dziecka. Istotnym jest, aby nie narażać dziecka na niepotrzebne kalorie.

Kaloryczność mleka matki jest tak zbilansowana, że nie musimy dokładać naszemu dziecku kalorii, bo właśnie to jest zaczątkiem otyłości.

Słodki amorek z różowa pupcią

grubasy

Stereotyp pulchnego maluszka obrócił się przeciwko niemu. Dziś otyłość u dzieci jest rosnącym problemem. I nie chodzi tu tylko o względy estetyczne – otyłość to zaburzenia rozwojowe, kłopot z grupą rówieśniczą, gwarancja przyszłych kłopotów ze zdrowiem.

W Polsce jest takie założenie, że dziecko powinno być pulchniutkie, malutkie i wyglądać jak „ludzik Michelin”, mieć po prostu mnóstwo tych „oponek”. Nie! Jest to podstawowy popełniany przez rodziców i opiekunów błąd. Drugim istotnym i też często popełnianym błędem przez rodziców jest karmienie dziecka mlekiem krowim. Tak nam każe tradycja, zgodnie z którą mleko jest zdrowe. To jest naprawdę bardzo duży błąd z tego względu, że to nie jest tak, że mleko krowie tylko troszkę różni się od mleka dziecięcego. Ono się różni w znacznym stopniu nie tylko pod kątem immunoglobulin, czyli tych czynników, które wpływają na odporność dziecka, ale tak naprawdę składników odżywczych: chociażby zupełnie różna jest zawartość białka, tłuszczu czy minerałów takich jak żelazo.

Nie możemy karmić dziecka mlekiem zwierzęcym, bo przyczynimy się do rozwoju wielu jednostek chorobowych w przyszłości. 

Kolejnym problem są podawane dzieciom produkty wysokosłodzone. Kiedy dziecko zaczyna chodzić, zaczyna mówić, zaczyna wołać o jedzenie jesteśmy zadowoleni; podobnie gdy dziecko nam zjada, wypija ten słodzony soczek owocowy czy kolejny słodki napój, czy prosi o kolejnego wafelka, czy prosi o kolejnego chipsa. To są  kardynalne błędy popełniane przez rodziców, bo to one w tym wczesnym dzieciństwie rzutują na to, że to dziecko będzie już miało takie nawyki żywieniowe. Dla niego będzie to normalne, że właściwie takie jedzenie jest i ono może je zjadać.

Powinniśmy absolutnie od samego początku uczyć dziecko co jest wartościowe.

W momencie gdy chcemy wprowadzać dziecku nowe pokarmy powinniśmy zacząć od warzyw; przede wszystkim z tego względu, że rzeczywiście są one trudniejszym elementem  do wprowadzenia do diety dziecka niż owoce. Dziecko w momencie gdy dostanie najpierw coś słodkiego, a później na przykład tę bardziej gorzką marchewkę, to wiadomo, że nie będzie chciało jej jeść. Słodki smak uzależnia! Nie ma znaczenia, czy to dziecko jest w wieku jednego roku czy dwóch, lub czy to dorosły mający czterdzieści, pięćdziesiąt lat.

Cukier jest czynnikiem, który najbardziej zabija naszą dietę i przyczynia się w ogromnym stopniu do rozwoju otyłości.

Modne wśród rodziców jest teraz podawanie tych wszystkich gotowych jogurtów słodzonych, owocowych, soków przecieranych słodzonych. One wszystkie mają ogromne ilości cukru i nie wolno nam tego robić. Dziecko od początku powinno być uczone, że to właśnie woda jest tym płynem, który najskuteczniej gasi pragnienie nie szkodząc. Nie woda, która jest owocowa, bo tak naprawdę, to nie jest woda, tylko napój, który jest niezabarwiony, a tylko wrzucony jest smak cytrynowy, truskawkowy, czy jakikolwiek inny. Czysta woda, najlepiej niegazowana. To jest element najistotniejszy.

Najczęstsze powody i rodzaje otyłości u dzieci.

Otyłość powodują: błędne nawyki żywieniowe, predyspozycje rodzinne, niedostateczna ilość ruchu, czynniki psychiczne (kryzys rodzinny), czynniki psychospołeczne (niepowodzenia w szkole, konflikty w rodzinie).

Wyróżnia się dwa zasadnicze rodzaje otyłości: prostą i wtórną.
Otyłość prosta jest wynikiem przekarmiania. Co najmniej w 90% otyłość jest wynikiem spożywania pokarmów w ilości przekraczającej zapotrzebowanie energetyczne organizmu i może wystąpić już u niemowląt, zwłaszcza karmionych mlekiem krowim. Skłonność do otyłości miewa też podłoże genetyczne.

 

 

Zobacz też:

Sport dla dzieci.

Kiedy dziecko zaczyna chodzić. 

Siatki centylowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *