Problemy ze snem u dziecka – jak sobie z tym radzić?

Anna Jabłońska – psycholog

Problemy ze snem u dziecka mogą być skutkiem  kłopotów adaptacyjnych

Dobry sen to ten, który odpowiada śpiącemu. Dziecko wyspane to takie, które ma energię do działania, czuje się silne i odprężone. Zdarza się, że rodzice niemowlęcia zgłaszają podczas konsultacji z psychologiem, że dziecko ma problemy ze snem. Często jest to jednak problem nie dziecka a jego rodziców, którzy byliby szczęśliwsi gdyby po prostu mogli się wyspać.

Po co dziecku sen?

Sen dla dziecka jest bardzo ważny – jest podstawą właściwego rozwoju, równowagi psychicznej i prawidłowego przetwarzania informacji o świecie, a więc nic dziwnego, że ze snem związanych jest wiele pytań rodziców. Niewyspani rodzice czasem  zarzucają sobie nawzajem winę za nieprzespaną noc, panicznie poszukując rozwiązań mających  sprawić, by dziecko przespało noc. Zanim zaczniemy szukać powodów braku snu i sposobów na uśpienie dziecka warto poznać specyfikę snu małego człowieka, normy, według których oceniana jest prawidłowość snu w odniesieniu do wieku czy temperamentu dziecka. Znajomość tych procesów psychologicznych pozwoli  rodzicom działać zgodnie z naturą i adekwatnie do potrzeb dziecka.

Ile godzin snu potrzeba Twojemu dziecku?

Problemy ze snem u dziecka

Problemy ze snem u dziecka to udręka dla rodziców. Dzieci kochają rutynę i stawianie granic – daje im to poczucie bezpieczeństwa. Świat, w którym decyduje samo o sobie wydaje się dziecku nieprzyjazny. Jeśli chcemy, by dziecko polubiło jakąś czynność, to musimy obudować ją rytuałami, które utwierdzą malucha w przekonaniu, że jest to część bezpiecznego świata. Zasypianie musi być poprzedzane przytulaniem, w przeciwnym razie będzie się kojarzyć z porzuceniem. Zwolennicy zimnego chowu oburzą się, ale cóż – taka jest prawda.

W zależności od wieku dziecka zapotrzebowanie na sen jest różne.
Nowo narodzone dziecko rzadko miewa problemy ze snem. Krótszy czas snu w nocy rekompensuje sobie w ciągu dnia. Przez pierwsze miesiące życia rytm dobowy jest determinowany przez biologię i zależy od tempa rozwoju. Oznacza to, że jeśli tak małe dziecko budzi się o trzeciej rano – nie można tego zmienić. Można natomiast przytulać, koić i po prostu być razem.

Dziecko do 3 miesiąca śpi około 15-17 godzin na dobę. Są jednak maluchy, którym wystarcza 12 godzin i takie, które przesypiają 20. Zależy to od indywidualnych potrzeb i jeśli widzimy, że nasze dziecko jest nakarmione, spokojne, pogodne odprężone to nie ma przy tym żadnego powodu do niepokoju. Już tak małe dziecko jest w stanie samo dopasować czas snu do własnych potrzeb. Charakterystyczne dla snu niemowlęcia jest to, że  może budzić się w dzień i w nocy, bo nie rozróżnia nocy od dnia – uczy się tego wraz z rozwojem.

Jest szansa na sen dla rodziców

Gdy maluch zaczyna dostrzegać różnice pomiędzy dniem a nocą wydłuża się czas spania w ciągu nocy, a skraca w ciągu dnia. Nie spotyka się często noworodków, które sypiają kilka godzin bez przerwy. Zwykle cykl snu wynosi 50- 60 minut, przebudzenie i ponowne zapadanie w sen.  Dzieci powyżej 3 miesiąca życia zazwyczaj mają już zdolność przesypiania w nocy 9 godzin bez przerwy, a mając pół roku mogą przespać 10 do 12 godzin; w ciągu dnia obserwują otoczenie, przerywając swoje obserwacje drzemkami. Daje to łączną ilość +/- 14 godzin w  ciągu doby. Dziecko roczne śpi w ciągu doby około 13 godzin, a 5latek już około 11 godzin. Obserwując codzienne zachowanie konkretnego dziecka można odpowiedzieć na pytanie czy ta ilość jest dla niego wystarczająca, czy sprawia wrażenie wypoczętego, czy jest pogodne, spokojne czy wprost przeciwnie. To rodzice mają na ten temat najwięcej obserwacji.

Każdy śpi po swojemu

Pomijając normy rozwojowe, których wartość jest niepodważalna warto zwrócić uwagę na pewną oczywistość: każdy śpi po swojemu. Wśród dzieci są małe i duże śpiochy, sowy i skowronki. Każde dziecko może mieć własny, typowy dla siebie, sposób spania. Związany on jest niezaprzeczalnie z genami, z temperamentem, kształtującym się charakterem i przeplatającymi się z nim typowymi dla konkretnej osoby zdolnościami adaptacyjnymi. Niepodważalny jest fakt, iż sen małego dziecka nie przebiega tak, jak sen dorosłej osoby – ewaluuje, zmienia się by w konsekwencji po latach zmian przybrać wyraźne specyficzne cechy podlegające niewielkim zmianom już przez całą dorosłość. Dobry sen to ten, który odpowiada śpiącemu. Dziecko wyspane to takie, które ma energię do działania, subiektywne poczucie siły i odprężenia. Nie ma tutaj innych optymalnych reguł, bo każdy ma  własne,  specyficzne dla siebie i konkretnego okresu w swoim życiu – potrzeby i przyzwyczajenia. Przyzwyczajenia te kształtują się już we wczesnym dzieciństwie i za sprawą postępowania głównych opiekunów,którymi są zazwyczaj rodzice – nabierają konkretnych ram.

Dobre nawyki, czyli warunki dobrego snu

Pora snu,  ponieważ często wiąże się z rozstaniem z rodzicami,  może być przez dziecko odbierane jako trudne doświadczenie – taką prawidłowość warto przyjąć do wiadomości, zaakceptować i ofiarować dziecku w zamian prostotę, elastyczność i spójność. Są one o tyle ważne, że małe dziecko jest istotą niedojrzałą – jego gotowość do samodzielnego zasypiania ewaluuje wraz ze zdobywaniem dojrzałości biologicznej, z którą wiąże się osobisty rytm dziecka. Ważna jest tu elastyczność rodzica, poszanowanie  potrzeb dziecka, które mogą być różne w zależności od samopoczucia czy ilości przeżyć danego dnia.

Tolerancja wobec dziecka

Tak, jak maluch wykazuje się tolerancją i elastycznością wobec okoliczności codziennego dnia takich jak godziny pracy żłobka, harmonogram pracy rodziców, rozkład jazdy autobusów, hałas, zmęczenie czy pośpiech rodzica, tak i rodzic o takiej elastyczności wobec dziecka nie powinien zapominać. Niejednokrotnie w ciągu dnia próg tolerancji dziecka na hałas czy ilość bodźców zostaje przekroczony, przez co zaczyna ono reagować rozdrażnieniem czy innymi objawami na poziomie zachowania czy ciała. We wzajemnej komunikacji pomagają zawsze spójne, konkretne, wyważone oczekiwania przekazywane w jasny sposób; wyrażane w postaci jasnych zasad, które się regularnie przypomina i stosuje pomimo różnych okoliczności z dużą dozą ciepła i stanowczości. Przemycanie już u kilkumiesięcznego malucha w prosty sposób dobrych zwyczajów związanych z zasypianiem jest bardzo ważne.

Czułość, miłość i wolność

By móc spokojnie zamknąć oczy i stracić z pola widzenia ukochanego rodzica dobrze jest zatrzymać w sobie obraz kochającej, ciepłej mamy czy kochającego, bezpiecznego taty. Dzieci  otoczone czułością i miłością zasypiają zazwyczaj spokojniej, szybciej i śpią dłużej.

Stopniowe oddalanie się od dziecka poprzez bycie obok i dawanie coraz więcej niezależności już kilkumiesięcznemu dziecku, podczas codziennych czynności pomaga w budowaniu własnej tożsamości. Okres oddzielania się od malucha, poprzez stopniowanie bliskości – w tym rzadsze noszenie na rękach, wolniejsze odpowiadanie na jego chęć kontaktu, pozwala dziecku pobyć samemu ze sobą, otworzyć się na otoczenie. By maluch poczuł się odrębną istotą i uczył się być sam ze sobą potrzebuje czasu i poczucia bezpieczeństwa. Tworzące się poczucie własnej tożsamości pozwala radzić sobie z trudnościami  – szczęśliwe dziecko potrafi  się  samo uspokoić podczas przebudzenia i samodzielnie zasnąć. Aby maluch mógł samodzielnie przespać całą noc musi najpierw z pomocą rodzica opanować kilka czynności. Należą do nich:

  • umiejętność okrycia się kołderką jeśli się zsunie i odnalezienia swojej przytulanki na terenie łóżka jeśli się zagubi;
  • zdolność do bawienia się przez chwilę samodzielnie w swoim pokoju lub na łóżku jeśli się przebudzi i nie będzie mogło zasnąć;
  • zasypianie ponownie samemu jeśli zdarzy mu się przebudzić;

Te umiejętności są w stanie opanować już małe dzieci po częstych, cierpliwych powtórzeniach ze strony rodzica. Każde dziecko może być stosownie do wieku usamodzielniane przez rodzica, który pokazuje jak to się robi.

Poczucie bezpieczeństwa

Już kilkumiesięczne niemowlę uczy się tego, co czuje i widzi; normy, nawyki są przyswajane przez dziecko w mgnieniu oka. Tak więc tylko od rodzica zależy czy dziecko przyswoi sobie nawyki dobrego zasypiania. Rodzic może stopniowo przyzwyczajać dziecko do leżenia w łóżeczku, następnie do samodzielnego zaśnięcia. Towarzyszące temu rutynowe powtarzalne czynności jak np: wieczorna kąpiel, masaż dziecka, przebieranie w piżamkę, opowiadanie bajki, śpiewanie kołysanki, przytulenie, głaskanie po główce, karmienie, buziak na dobranoc dają dziecku poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności następujących po sobie zdarzeń.

Wewnętrzny obraz świata

Taka sekwencja zdarzeń w oczach dziecka może wyglądać następująco: maluch wie, że codziennie gdy jest na dworze ciemno tata kąpie go w wanience, w której pływa żółta kaczuszka; potem tata wyciera ręcznikiem, ubiera w piżamkę i kładzie maluszka do łóżka, w którym czeka mama gotowa nakarmić piersią. Po jedzeniu mama daje buziaka w czółko i mówi dobranoc, a tata odkłada dziecko do jego łóżeczka, głaszcze po główce i maluch zasypia. Taki malec wie czego spodziewać się wieczorem, wie z czym kojarzyć obraz żółtej kaczuszki, wie, że po kąpieli jest wycieranie ręcznikiem i harcuje z tatą na łóżku. Potem ubieranie piżamki, mleczko i głaskanie po główce. W przypadku tego dziecka sekwencja zdarzeń jest przewidywalna – przez to bezpieczna i naturalna. Wewnętrzny obraz świata to inaczej świat taki jakim odbiera go dziecko. Dziecko mające poczucie, że otaczający je świat jest przyjazny – funkcjonuje lepiej. Warto zastanowić się, jaki obraz świata na co dzień przekazujemy swojemu dziecku.

Jak widzi nas dziecko?

Jako szczęśliwych zadowolonych z życia, pracy, codziennych rodzinnych radości czy narzekających, wymęczonych, marudnych, nieufnych w stosunku do ludzi, szefa, ustroju politycznego? Świat, jaki na co dzień pokazujemy dziecku w mediach jest światem, który dziecko wchłania – jeśli w telewizji, w grach dziecko widzi przemoc, to ta przemoc może zagościć w umyśle dziecka jako niepokój. Każde dziecko chce odczuwać, że otaczająca rzeczywistość jest przyjazna, bezpieczna. Dziecko ma wiedzieć, że ma w tym świecie swoje bezpieczne, ważne miejsce.

Na wszystko jest odpowiedni czas

Zachowanie dziecka jest często odzwierciedleniem emocji rodzica. To, co się dzieje w życiu rodziny jest wchłaniane przez malucha – niepokoje rodziców, kłótnie w domu, potyczki pomiędzy rodzeństwem. Życie rodzinne postrzegane oczami dziecka, to podstawowy element poczucia bezpieczeństwa malucha, rzutujący na jakość jego snu.
Na wszystko jest odpowiedni czas – zarówno na relaks, zabawę jak i na przebywanie z mamą czy tatą. Jest też czas na sen. Aby móc spokojnie oddalić  się w objęcia Morfeusza maluch musi pozałatwiać wszystkie ważne dla siebie sprawy. Nic więc dziwnego, że maluch nie może lub nie chce zasnąć, jeśli jego rodzice późno wracają z pracy nie mając czasu na zabawę czy po prostu pobycie z nim. Naturalne w takich sytuacjach jest to, że po prostu walczy ze swoją sennością, bo nie chce się rozstać z rodzicem, z którym nie spędził wystarczająco czasu w ciągu dnia. Warto więc zastanowić się nad organizacją rodzinnego czasu. Zazwyczaj zorganizowanie godziny na wspólne aktywne przebywanie z dzieckiem oraz czasu na odprężenie przed snem powoduje, iż mniej czasu zajmuje usypianie malucha i doglądanie w czasie snu.

Pozytywne skojarzenia i przyjazne miejsce do spania

Sen, sypialnia, łóżko, otaczające je przedmioty kojarzące się z czymś miłym, dobrym sprzyjają zasypianiu. Każdy lubi zasypiać w wygodnym, ciepłym łóżku – warto to pokazywać swojemu dziecku, mówić o tym jako o czymś naturalnym. Rolą rodzica jest sprawić, by wędrowanie do łóżka było przyjemne, by dziecko lubiło swoje łóżko. Polubienie sypialni i spania znacznie ułatwi samo zasypianie.

Zobacz też:

Kolka niemowlęca. Tylko spokój nas uratuje

Smoczek – dobry czy zły?

Wpływ jedzenia na psychikę dziecka

 

 

Summary
Problemy ze snem u dziecka - jak sobie radzić?
Article Name
Problemy ze snem u dziecka - jak sobie radzić?
Description
Niemowlę, które ma trudności z zasypianiem i budzi się w nocy kilkanaście razy, to bardzo częsty problem świeżo upieczonych rodzców. Brak snu potrafi wykończyć nawet najbardziej odpornych. Psycholog Anna Jabłońska mówi o specyfice snu małego człowieka oraz o tym, co robić, żeby dziecko chciało spać.
Author
Publisher Name
Portal Zdrowia Dziecka
Publisher Logo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *