Jak dziecko rozumie śmierć?

Ewa Polak – psychoterapeuta egzystencjalny

www.inner-garden.pl

Jak dziecko rozumie śmierć – każdy wiek ma swoje prawa

Kiedy zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób dziecko przeżywa śmierć bliskiej osoby, to warto pamiętać, że między 2 a 5 rokiem życia potrafi ono zrozumieć, że ktoś umarł, ale nie jest jeszcze w stanie pojąć, że ta osoba nigdy nie wróci.

Dopiero starsze dziecko umie sobie wyobrazić, że ktoś umarł i już nie wróci. Dlatego warto trzymać się rzeczywistości i nazywać rzeczy po imieniu: babcia umarła, jej życie się skończyło i już nie wróci. Dawniej, kiedy rodziny były wielopokoleniowe, dzieci w sposób naturalny były świadkami tego, że dziadkowie chorują i odchodzą. Teraz najczęściej jest tak, że dziadków oddaje się wcześniej do domów opieki społecznej. Jest to zrozumiałe, zmienia się świat i styl życia, ale powstaje pytanie, jak dziecko rozumie śmierć? Czy powinno coś wiedzieć na temat odchodzenia, na temat tego, że babcia choruje, że umarła? Jak najbardziej tak, to jest naturalne.

Jak dziecko rozumie śmierć - różnie, w zależność od wieku

Jak dziecko rozumie śmierć? Po swojemu, co nie znaczy, że nie należy z nim o tym rozmawiać. Ważne jest przeżywanie emocji związanych z pożegnaniem i żałobą. Pamiętajmy jednak, że jeśli smutek trwa zbyt długo, dziecko ma koszmary senne, nie może spać, boi się, trzeba mu pomóc oswoić te emocje.

Czas na pożegnanie i żałobę

Nie musimy opowiadać dziecku wszystkich szczegółów o chorobie czy śmierci, jeżeli o nie nie pyta. Jednak nie ma nic złego w tym, że wie i może to po swojemu przeżyć. Na początku, tak jak osoba dorosła, będzie zaskoczone, trudno mu będzie w to uwierzyć, zacznie zadawać różne pytania. Potem utonie w swoich emocjach, rozjedzie mu się dzień, tydzień, mogą rozjechać się różne plany. Dziecko również będzie trochę zagubione czy osowiałe. Trudno jest wymagać, żeby wszystko działało jak w zegarku.

Od smutku, przez bunt, do akceptacji

Później mogą również pojawić się takie emocje jak bunt, złość, niezgoda na to, co się wydarzyło. Ważny moment to czas, gdy przychodzi smutek i depresja. Nie należy się tego bać, gdyż świadczy to o tym, że prawda dotarła, że coś się skończyło. Pojawiają się emocje związane z pożegnaniem, czyli smutek, tęsknota, lekka depresja. Kiedy to się przeżyje, jeżeli nie będziemy się oszukiwać, że nic się nie wydarzyło, zazwyczaj przychodzi etap akceptacji i ukojenia. Otwieramy się na nową rzeczywistość.

Jednak nie należy tego procesu przyspieszać. Czasami żałobę przechodzi się książkowo (2 lata), a czasami z niektórymi ranami nie możemy pogodzić się do końca życia. Staje się to temat, który nam towarzyszy, który jest ważny i z którym trzeba się mierzyć na różne sposoby na przestrzeni wielu lat.

Niepokojące sygnały

To co może wskazywać na fakt, że dziecko nie radzi sobie z emocjami związanymi ze śmiercią bliskiej osoby, to sytuacje, kiedy na przykład nie ma apetytu i trwa to już długo. Często nie może spać, moczy się w nocy, ma koszmary senne. Dziecko mówi, że się boi i trudno jest się dopytać, czego tak naprawdę ten strach dotyczy. Ma chwiejne nastroje. Charakterystyczny jest też ból, który nie ma wytłumaczenia medycznego, jest przewlekły – dziecko często się skarży, że boli je głowa, brzuch albo coś innego. Myślę, że rodzice lub opiekunowie powinni poświęcić wtedy dziecku więcej czasu, aby pomóc mu oswoić te emocje, porozmawiać, wrócić odpowiednimi pytaniami do sytuacji, która była trudna. Jeżeli jednak rodzic czy opiekun nie ma wystarczającego zaufania do siebie, że zrobi to dobrze, nie należy się wahać się, tylko skorzystać z pomocy specjalisty – psychoterapeuty lub psychologa dziecięcego.

 

 

Podsumowanie
Jak dziecko rozumie śmierć?
Tytuł
Jak dziecko rozumie śmierć?
Opis

Dzieci rozumieją pojęcie śmierci różnie, w zależności od tego w jakim są wieku. O tym jak dzieci przeżywają śmierć bliskiej osoby i czy należy im o tym mówić, opowiada Ewa Polak – psychoterapeuta egzystencjalny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *