Kolka u niemowląt – jak sobie z nią radzić?

prof. dr hab. n. med. Andrzej Radzikowski – pediatra, gastroenterolog
Przychodnia PROSEN

http://prosen.pl/
https://www.facebook.com/Prosen.Przychodnia.Specjalistyczna/

Kolka u niemowląt – dolegliwość dzieci do 6 miesiąca życia

Bóle spowodowane kolką pojawiają się zarówno u dzieci karmionych piersią, jak i tych karmionych sztucznie. Jeśli maluch ma kolkę, przede wszystkim trzeba starać się złagodzić jej objawy.

Kolka u niemowląt to chyba pierwsza choroba, która w dużym stopniu nie powstaje w chorym jelicie, ale w pewnym sensie rodzi się w głowie – w centralnym układzie nerwowym. Szuka się wielu przyczyn kolki, należy jednak pamiętać, że te charakterystyczne bóle wywołane przez kolkę dotyczą jedynie dzieci do 6 miesiąca życia. U starszych dzieci, które cierpią na bóle brzucha trzeba już szukać jakiegoś poważniejszego procesu chorobowego.

Kolka u niemowląt mija z czasem

Kolka u niemowląt to przypadłość maluchów do szóstego miesiąca życia. Nie ma znaczenia czy dziecko jest karmione piersią czy sztucznie. Najskuteczniejszym lekarstwem jest czas. Zanim dziecko samo wyrośnie z kolki, trzeba się starać łagodzić związane z nią dolegliwości.

Ograniczyć węglowodany

Kolki niemowlęce przede wszystkim staramy się złagodzić. Po pierwsze, przy karmieniu piersią – kolka dotyczy dzieci karmionych piersią nie rzadziej niż dzieci karmionych sztucznie – staramy się zmniejszyć ładunek węglowodanów. Chodzi o ograniczenie pierwszej porcji pokarmu, tak zwanego “foremilk”, czyli mleka z początku karmienia, na korzyść “hindmilk” – mleka, które wypływa z piersi pod koniec karmienia. Tak więc pierwsza rada jest taka, żeby mama karmiła tylko jedną piersią podczas jednego posiłku. Dzięki temu dziecko wyciąga najbardziej tłusty pokarm, najkorzystniejszy, jeśli chodzi o łagodzenie kolki. W niektórych sytuacjach zaleca się nawet ewakuację z piersi pierwszych, słodkich i wysoko laktozowych porcji mleka. Jest to pierwsze działanie dietetyczne u mam karmiących piersią.

Zwykła kolka czy alergia?

Przy karmieniu sztucznym należy wziąć pod uwagę fakt, że to może nie być zwykła kolka, lecz objaw alergii na białko mleka krowiego. W takich sytuacjach trzeba zastosować mieszanki mniej alergizujące, częściowo zhydrolizowane, hydrolizaty albo nawet mieszanki elementarne. Jest więc szereg działań, które można podjąć w przypadku kolki. Można również stosować leki przeciwbólowe. Takim bezpiecznym lekiem jest na pewno paracetamol.

Bardzo rzadko trzeba przerwać karmienie piersią. Na kilkadziesiąt lat mojej praktyki tylko raz zdarzyło się, że pokarm matki zawierał tak dużo laktozy, że dziecko miało ogromne wzdęcia z powodu fermentacji laktozy. Natomiast kiedy przeszło na sztuczną mieszankę z o wiele mniejszą ilością laktozy (mleko krowie ma zdecydowanie mniej laktozy, niż mleko matki), nastąpiło znaczne zmniejszenie dolegliwości, spowodowanych wzdęciami i kolką.

Biegunka pędraków

Najskuteczniejszym lekarstwem na kolkę jest po prostu czas. Z upływem czasu bowiem dolegliwość ta minie. Trzeba jednak pamiętać, że dzieci, które mają skłonności do kolki, często mają też skłonności do innych dolegliwości tego typu, na przykład niespecyficznej biegunki niemowląt. Dzieci cierpiące na to schorzenie pięknie przybierają na wadze, są zdrowe, ale mają po 3-4 wolne stolce dziennie. Jednak biegunka nie powoduje zaburzeń wzrostu ani stanu odżywienia. Dolegliwość ta nazywa się niespecyficzną biegunką niemowląt albo biegunką pędraków, po angielsku  – Toddler’s diarrhea. W takiej sytuacji również należy dokonać pewnych zmian w diecie – zmniejszyć ilość węglowodanów. Podawać dziecku mniej słodkich soków, a więcej tłuszczu, na przykład dodawać trochę masła do mieszanki. Powinny to być tłuszcze nasycone, niedobre dla dorosłego człowieka, ale w tym przypadku pożyteczne, bo łagodzące objawy kolki.

Wszystko zaczyna się w układzie nerwowym

Dzieci, które miały w niemowlęctwie kolkę albo cierpiały na biegunkę niespecyficzną, mogą jako dorośli mieć dolegliwości związane z nadwrażliwością jelita. Mówi się, że takie osoby mają słaby przewód pokarmowy, a wszystko prawdopodobnie zaczyna się w układzie nerwowym – takie podłoże mają wszystkie choroby czynnościowe. Są to choroby, w których nie można znaleźć nic złego, żadnej prawdziwej organicznej zmiany w przewodzie pokarmowym, ale pacjent ma dolegliwości ze strony układu pokarmowego: bóle brzucha, biegunki czy zaparcia.

 

 

Podsumowanie
Kolka u niemowląt - jak sobie z nią radzić?
Tytuł
Kolka u niemowląt - jak sobie z nią radzić?
Opis

Kolka niemowlęca to bardzo przykra dolegliwość. Dziecko jest niespokojne, płacze, często widać na małej buzi grymas bólu. Jak sobie radzić z kolką, co robić, żeby malucha nie bolał brzuch? - o tym mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Radzikowski - pediatra, gastroenterolog.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *